wtorek, 29 września 2015
Oh captain, my captain!
Tak, zgadza się. W końcu będzie jakieś pierwsze sprawozdanie z lektury... :D
Bo recenzją tego nie nazwę.
Bo nie mam co recenzować.
Skoro można napisać TYLKO sprawozdanie z tak fantastycznej historii umarłych poetów, to ja napiszę tylko sprawozdanie.
Jak zobaczyłam grubość tej książki to już coś mi zaczęło śmierdzieć. A później będąc gdzieś na 30 stronie przeczytałam z tyłu, że tak... to jest książka na podstawie filmowego scenariusza. Wszystko się wyjaśniło.
Książka a film to przepaść. Nie chcę obrażać autorki, ale jeśli już podejmuje się napisania KSIĄŻKI to mogłaby to być faktycznie książka, a nie scenariusz zapisany w formie prozy.
Te dwa dzieła dzieli przepaść, bo książka nie oddaje żadnego klimatu... a film - tak.
Jedyny plus jest taki, że przynajmniej mogę sobie wypisać fajniejsze cytaty, nie denerwując się, że film mi dalej leci.
Na bok szkoły i wyznania, za wszelką cenę
Zezwalam przemówić Naturze,
Bez dozoru niczyjego i z energią swą prawdziwą.
- Jeszcze raz wuj Walt - powiedział nauczyciel. - Ale, ale... przecież nie jest nam tak łatwo ignorować szkoły i wyznania, o których mówi Whitman, tym bardziej że jesteśmy uwarunkowani tradycją, domem i otoczeniem. W jaki sposób mamy, tak jak to ujął poeta, zezwolić przemówić prawdziwej naturze? Jak pozbyć się uprzedzeń? Myślowych nawyków? Wpływu innych osób? Otóż... jest na te pytania odpowiedź. Musimy nieustannie i uparcie poszukiwać nowego, innego punktu widzenia.
Ale tak naprawdę w naszym małym eksperymencie nie chodziło ani o Overstreeta, a o Pittsa. Dowiódł on jedynie, jak trudno jest jednostce utrzymać własny sposób zachowania pod naciskiem innych osób. Podobnie jest z przekonaniami. Trudno jest zachować własne zdanie, kiedy presja otoczenia zmusza nas do jego zmiany. (...) Moi drodzy żacy, w człowieku tkwi nieodparta potrzeba bycia akceptowanym. Za wszelką cenę musicie jednak zaufać tym cząstkom swojej osobowości, które wyróżniają was spośród innych i sprawiają, że jesteście niepowtarzalni. Nawet jeśli wyróżniająca was cecha jest dziwna czy nie akceptowana.
I na koniec rewelacyjny cytat Neila, bardzo mi bliski, o aktorstwie:
Ludzie w większości przeżywają tylko połowę tego, co naprawdę mogliby przeżyć - rzecz jasna, jeżeli mają trochę szczęścia. Gdybym grał w teatrze, filmie, gdybym dostawał role... przeżyłbym dziesiątki razy to, co naprawdę mnie czeka.
- Stowarzyszenie umarłych poetów N. H. Kleinbaum
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz