wtorek, 16 lutego 2016

Proces myślowy

Nie myślę. 
I fajnie mi tak.
Mogę sobie pobazgrolić. 

Ciekawe, czy Bóg rzeczywiście jest efektem zmarszczek wszechświata?
Pewnie jak przyjdę na ten ostateczny proces do Boga, to może tam zacznie się mój proces myślowy. Co wtedy pomyślę?

COŚ. TŁUSTE CZOŁO.
Jak wygląda czoło Boga? Zgodnie z definicją czoło Boga musiałoby być najbardziej wystającą częścią ciała. Lub myśli. Jeżeli Bóg jest tylko konsystencją myśli... Ciekawe jakby to było zaliczyć z bogiem czołówkę. 
- JAK SIĘ USPRAWIEDLIWISZ?
- NIE ISTNIEJESZ. HE HE HE 




P.S. Wiedzieliście czemu Pratchett napisał tyle książek? Większość twierdzi, żeby się sprzedały. Po dzisiejszym przejrzeniu jego pośmiertnego wydania Kiksów klawiatury wniosek jest bardzo prosty. 
Pisarz (jak nazwa wskazuje) ma pisać. Jeżeli pisarz nie pisze, to znaczy, że jest nierobem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz